Niebezpiecznie si? starzejemy
Jest szansa, ?e w cigu najbli?szych lat Kraków stanie si? drugim pod wzgl?dem liczby ludno?ci miastem w Polsce i przegoni ?ód?, która od lat zajmowa?a to miejsce. Analitycy GUS sko?czyli w?a?nie prac? nad szczegó?ow prognoz demograficzn. Ju? teraz ró?nica mi?dzy liczb mieszka?ców ?odzi a Krakowa nie przekracza 17 tys.
Oczywi?cie dane, którymi pos?uguj si? analitycy nie pochodz z ostatnich dni. W przypadku obydwu miast pod uwag? brany by? stan na koniec grudnia ub. roku. Okaza?o si?, ?e w Krakowie mieszka 757 tys. osób, za? w ?odzi 774 tys. Podobnie jak w ostatnich latach, tak i teraz w Krakowie zamieszkuje wi?cej kobiet (ponad 402 tys.) ni? m??czyzn (niewiele ponad 354 tys.). W ub. roku zawarli ponad 3 tys. ma??e?stw, urodzi?o si? 6 tys. 140 dzieci. W przeliczeniu na tysic mieszka?ców wska?nik urodze? przekroczy? 8 proc.
Du?o to czy ma?o? W stosunku do ?odzi wi?cej, jednak np. do ma?opolskiej gminy S?opnice bardzo ma?o. Tam zanotowano w ub. roku rekordowy wska?nik urodze? w Polsce. Si?ga prawie 17,5. Na drugim miejscu za? jest gmina Tymbark ze wska?nikiem 14,5 na tysic mieszka?ców.
Mniej ni? w ub. latach, bo 6,738 zanotowano w Krakowie zgonów. Ich wska?nik na tysic mieszka?ców wyniós? 9.19, za? w ?odzi przekroczy? 11.
To tylko cz??? danych, które wzi?te zosta?y pod uwag? przy tworzeniu prognozy demograficznej. Wynika z nich jednak, ?e ju? w 2007 r. w ?odzi mieszka? b?dzie 757 tys. osób, za? w Krakowie przewidywany jest skok do 759 tys. osób. W kolejnych latach ró?nica b?dzie jeszcze bardziej widoczna. Analitycy zak?adaj, ?e liczba mieszka?ców ?odzi spadnie do 650 tys. Tym samym wspomnienia o niemal milionowym mie?cie trafi ju? do podr?czników historii. Co w tym czasie stanie si? w Krakowie? Rewolucji nie b?dzie. Liczba ludno?ci b?dzie stale wzrasta?a. Nie b?d to drastyczne skoki, raczej powolne przesuni?cia. Jednak perspektywy nie s ró?owe. Kraków zmieni si? w stare miasto.
- Ju? teraz odsetek mieszka?ców w wiek u poprodukcy jnym przekroczy? 25 proc. Notujemy w ostatnich latach bardzo du? migracj?. Dotyczy ona krakowian po czterdziestce. Ustabilizowanych, dobrze zarabiajcych, którzy w podkrakowskich gminach buduj domy. Uciekaj ze starego Krakowa do Zielonek, Micha?owic i Mogilan. Z Krakowem ?czy ich tylko praca i wycieczki - mówi Andrzej Binda, dyrektor Urz?du Statystycznego.
- Do Krakowa zje?d?aj mieszka?cy wschodniej Polski. To biegun, który przyciga osoby w ró?nym wieku. Co roku przyje?d?aj te? studenci. Co z tego, ?e po kilku latach ko?cz studia. Szacuje si?, ?e po?owa z nich tu zostaje. Zak?ada rodziny, znajduje prac?. Nie demonizujmy wi?c starzenia si? miasta. To proces normalny. Maj z nim do czynienia wszystkie pa?stwa w Europie. Kraków jako bardzo silny o?rodek akademicki ma zapewniony wieczny dop?yw m?odych ludzi - dodaje dr Jacek Zborowski z Inst ytutu Geografii UJ.