Bazar w centrum zostaje
31 grudnia po bazarze przy ulicy Zieli?skiego mia?o nie by? ?ladu. Na ten dzie? urz?dnicy z magistratu zaplanowali fina? jego dzia?alno?ci. Ale w ostatniej chwili zmienili zdanie. Postanowili, ?e targ b?dzie móg? dzia?a? a? do ko?ca 2009 roku. Wtedy kupcy maj przenie?? si? do hali, która powstanie w niedalekim ssiedztwie - przy skrzy?owaniu Zieli?skiego i Swobodnej.
Magistrat chce, by w przysz?o?ci do hal przenie?li si? te? kupcy z innych bazarów dzia?ajcych pod go?ym niebem. Hal targowych w mie?cie jednak cigle brakuje, mimo szumnych zapowiedzi ich budowy. Mia?y powsta? przy Krzywoustego, Ptasiej i w?a?nie Zieli?skiego. Na razie nie zbudowano ?adnej z nich, a we wszystkich tych miejscach urzd przed?u?y? termin dzia?alno?ci zwyk?ych bazarów pod chmurk.
- Przy Krzywoustego i Ptasiej projekty przygotowane przez kupców nie spe?ni?y wymogów wydzia?u architektury, a potem wygas?y pozwolenia na budow? - t?umaczy Miros?awa Wis?owska z biura rozwoju gospodarczego w magistracie. - Przy Zieli?skiego kupcy nie mieli pieni?dzy, wi?c teraz chcemy wybudowa? im hal? za miejskie pienidze. Chocia? to jeszcze nie przesdzone - dodaje.
Podkre?la, ?e pr?dzej czy pó?niej przeprowadzki do pawilonów czekaj jednak wszystkich kupców dzia?ajcych dzi? pod go?ym niebem.
Sami sprzedawcy z bazaru przy Zieli?skiego wcale nie s zadowoleni z dzia?a? miasta. Maj dwa powody. Pierwszy: uwa?aj, ?e krótkoterminowe dzier?awy uniemo?liwiaj im inwestowanie w stoiska. Drugi: zapowiadane przenosiny pozbawi ich cennej lokalizacji, której popularno?? wypracowali przez 12 lat.
- Gdybym wiedzia?, ?e zostawi mnie tu na d?ugo, zamieni?bym budk? na ?adny sklepik - mówi Les?aw Kazana, który przy Zieli?skiego sprzedaje odzie?. - Teraz si? to nie op?aca. Nie wiem przecie?, kiedy mnie std wyrzuc - dodaje.
Niepokoje kupców potwierdza Stanis?aw Sudo?, przewodniczcy wroc?awskiego Porozumienia Kupieckiego Organizacji Ma?ych i ?rednich Przedsi?biorców. Boi si?, ?e po przeniesieniu kupców, miasto sprzeda grunt pod nast?pn galeri? handlow. A ta po paru miesicach wygryzie drobnych sprzedawców z rynku.
- Nasi handlarze przez d?ugie lata ci??kiej pracy walczyli o klientów - mówi Sudo?. - Teraz urz?dnicy zabior im wypromowane miejsce i szybko oddadz komu? innemu - dodaje.
A plac cieszy si? spor popularno?ci. Klienci zje?d?aj tu z ca?ego niemal Wroc?awia.
- Codzienne zakupy robi? w sklepach blisko domu, ale raz na jaki? czas wybieram si? w?a?nie na Zieli?skiego - przyznaje wroc?awianka Aneta Grygier. - Dlaczego? Bo obs?uga jest tu na ka?de zawo?anie. No i towaru nie brakuje - t?umaczy.
Miros?awa Wis?owska z magistratu twierdzi, ?e miasto nie ma jeszcze konkretnego pomys?u, co zrobi? z placem przy Zieli?skiego, gdy opuszcz go ju? kupcy.